22 grudnia 2010

Wesołych Świąt



Niech radość i pokój Świąt Bożego Narodzenia towarzyszy wszystkim przez cały Nowy Rok. Życzymy, aby był to Rok szczęśliwy w osobiste doznania, spełnił zamierzenia i dążenia zawodowe i społeczne oraz by przyniósł wiele satysfakcji z własnych dokonań.

21 grudnia 2010

Kwiatuszek

Nie potrafię zdobić tortów.
Może jeszcze nie potrafię, a może wcale się tego nie uczę. Patrzę z podziwem na niektóre blogi na których widnieją wspaniałe torty.
Ale i tak najwspanialszą nagrodą jest uznanie mojego smyka.
MAMUŚ, JAKI PIĘKNY ....
:))
No i uznanie gości, gdy na moje stwierdzenie, że na przyszly rok nalezy zmienić kremy do torciska, slyszę, że NIEEEE, ZA ROK NIECH BĘDZIE TO SAMO :)

Dziś mój Kuchcik "malutki" ma urodziny i to wszystko dla niej :))

I biszkopt i krem był taki jak w zeszłym roku, tzn. w tym roku środek to była masa śmietankowa z pokrojoną galaretką, a górna masa śmietankowa z truskawkami. Biszkopt przeciąć na pół. Nałożyć krem, przykryć drugim blatem biszkoptu i wycinać wzór kwiatuszka. Ja "rogi" dekorowałam żelkami :)



SMACZNEGO :)

19 grudnia 2010

Lukrowanie

Jak pierniczki już są upieczone czas na lukrowanie. Rozmowy w dalszym ciagu były, ale już przerywane, bo okazuje sie, że do lukrowania potrzeby jest ... język. :-)
Nie, nie do zlizywania lukru, tylko jak się mój maluch skupia to wyciga języczek. :))
Chciałam coś polukrować, ale szybko zostałam ściagnieta na ziemię, bo okazało się, że wszystko zrobi dziecko.
Cóż...
No a lukier... świetny. Naprawdę odkryłyśmy idealny przepis na lukier :)


LUKIER
(przepis pochodzi z książki DZIECIAKI SZYKUJĄ ŚWIETA Beaty Lipov)

białko
szczypta soli
szklanka cukru pudru
łyżka cukru waniliowego

Wymieszać cukier puder z cukrem waniliowym. Białko ubić na pianę ze szczyptą soli. Cały czas ubijając dosypywać stopniowo cukier.



SMACZNEGO :)

17 grudnia 2010

Pierniczki świateczne

Lubię ten czas przedświąteczny.
Ponieważ i w tym roku nie ja będę organizować Wigilię  moja rola ogranicza się do porządków przedświątecznych , ale też i do robienia z Dziecięciem pierniczków. Uwielbiam ten czas. Z roku na rok ten czas jest inny, z tego względu, że moja Dziecina dorasta :) i te rozmowy przy wycinaniu pierniczków są inne :D.
No i co najważniejsze uczę moje dziecko, że najfajniejsze podarki to te zrobione przez nas i podarowane bliskim. Pierniczki dołaczam zatem do akcji CUDAWIANKI.
Przepis na te pierniczki pochodzą z książki DZIECIAKI SZYKUJĄ ŚWIĘTA Beaty Lipov.


PIERNICZKI

pół kg mąki
półtorej szklanki miodu
szklanka cukru pudru
3/4 kostki masła
jajko
łyżeczka sody
szczypta soli
opakowanie przyprawy do pierników

Miód podgrzać na małym ogniu z cukrem , przyprawą do piernika i masłem. Co jakiś czas zamieszać i pilnować żeby masa się nie zagotowała.
Gdy składniki się połączą zdjąć naczynie z ognia i odstawić do wystygnięcia. Mąkę przesiać z sodą i solą. Dodać masę miodową i lekko roztrzepane jajko. Wyrobić gładkie i lśniące ciasto.
Rozwałkować i wykrawać pierniczki.
Piec w 180 st. ok 15 minut.

SMACZNEGO :)


12 grudnia 2010

Tiramisu

Och, myślałam, że już mi się nie uda wziąć udziału w akcji Majki KAWOWY TYDZIEŃ. Ale bardzo lubię kawę, więc jak mogłabym nie wziąć udziału.
Dlatego wczoraj szybciutko przygotowałałam tiramisu. Ponieważ mamy w domu dziecko ręka mi się trzęsła jak wlewalam alkohol. I to był błąd. Dziecię po prostu nie spróbowało, bo nie miało ochoty :), więc spokojnie mogłam robić wersję dla dorosłych. Niestety nie miałam też serka mascarpone, dlatego zastąpiłam to innym serem.
Przepis mam od dobrego znajomego, który jest ... cukiernikiem ;) i przepis podaję według oryginału.


TIRAMISU

200 ml śmietany kremówki
5 łyżek cukru
4 żółtka
500 g serka mascarpone
200 g podłużnych biszkoptów
4 łyżki kawy (do przygotowania mocnego naparu)
4 łyżki amaretto
kakao

Śmietanę ubić z 1 łyżką cukru. Żółtka ubić z resztą cukru
W kwadratowej blaszce ułozyć na dnie biszkopty delikatnie nasączone naparem z kawy wymiesznym z amaretto.
Do ubitych biszkoptów dodajemy po trochu serek, mieszamy. Następnie dodajemy śmietane i wszystko dokładnie mieszamy.
Wykładamy na biszkopt połowę masy, następnie układamy kolejną partię biszkoptów tym razem mocniej nasączonych i układamy masę serową.
Posypujemy górę kakao lub kawą i odstawiamy na 2-3 godziny do lodówki.

SMACZNEGO  :)



10 grudnia 2010

Kluski tarte

Gdyby zapytać się mojej pociechy: CO CHCESZ DZIŚ NA OBIAD? w 90% padnie odpowiedź KLUSKI.
Oj tak nasza rodzina to rodzina kluskowych potworów :)
Były już kluski białe, teraz pora na szare czyli tarte.
Ilość tartych ziemniaków uzależniamy od tego jak bardzo szare mają być. Im więcej tym bardziej szare ;)


KLUSKI TARTE

5-6 ziemniaków
3 ziemniaki zetrzeć na tarce
3-4 łyżki mąki ziemniaczanej
1 jajko

Ziemniaki obrać i ugotować. Po ugotowaniu przecisnąć przez praskę lub dokładnie utłuc.
3 ziemniaki zetrzeć na tarce.
W misce połączyć jedne z drugimi, dodać mąkę ziemniaczaną i jajko i dokładnie wyrobić na jednolitą masę. Masa nie może być rzadka ( w razie potrzeby podsypać mąką ziemniaczaną).
Wykulać kluseczkę.

W garnku zagotować wodę, posolić, wrzucić kluski i gotować do miękkości (czyli jak wypłyną to jeszcze 1 minutkę )

SMACZNEGO :)

08 grudnia 2010

Ciasto czekoladowe z bakaliami

Leżała sobie w sklepie malutka książeczka. Zerknęłam na nią i poszłabym dalej, ale jednak wróciłam się, wzięłam do ręki, zaczęłam przeglądać. No i jest w moim domu.
Ta książka to CZEKOLADA . Z KUCHENNEJ PÓŁECZKI.
Bardzo przystępne przepisy. Dziś zapraszam na pierwszy z tej oto książeczki ( podaję go już z moimi zmianami )


CIASTO CZEKOLADOWE Z BAKALIAMI

175 g miękkiego masła
100 g cukru
4 roztrzepane jajka
200 g czekolady deserowej drobno pokruszonej
3 łyżeczki kakao
80 g rodzynek
15 g suszonej żurawiny
50 g posiekanych orzechów włoskich
225 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

W misce utrzeć cukier z masłem na pulchną masę.
Dodawać po jednym jajku starannie ucierając.
Dosypać czekoladę, kakao, rodzynki, żurawinę i orzechy. Starannie wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia - ostrożnie wymieszać.
Formę keksówkę wysmarować masłem i posypać bułką tartą.
Przełożyć ciasto do formy.
Piec w piekarniku nagrzanym do 160 st. C przez ok 60 minut.

SMACZNEGO :)

05 grudnia 2010

Cynamonowe gwiazdki

Cisza już w domu...
Nikt nie biega, nie bawi się, nie śpiewa, nie bałagani :-). Ale co najważniejsze, na parapecie moja Malutka Kuchareczka położyła kubek z mlekiem i własnoręcznie wykonane cynamonowe gwiazdki.
Kiedyś Mikołaj przychodził do nas do domu , teraz odwiedza już dzieci w przedszkolu. Może dlatego, że ma całą gromadę dzieci razem :). Ale dziwnym cudem zawsze jeszcze coś podrzuci do nas do domu. I od tego czasu mój maluch go obowiązkowo czymś częstuje. Podobno staruszek jest zmęczony i głodny , no bo przecież ma tyle dzieci do odwiedzenia.
Rano znajdujemy tylko okruszki na talerzyku i pusty kubek...


CYNAMONOWE GWIAZDKI
(przepis pochodzi z książki Beaty Lipov DZIECIAKI SZYKUJĄ ŚWIĘTA)

1 3/4 szklanki mąki
150 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru
2 jajka
2 łyżeczki cynamonu w proszku
5 kropli zapachu waniliowego
łyżeczka proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli

Masło utrzeć mikserem powoli dodając cukier, jajka i zapach waniliowy. Miksować powoli aż składniki się połączą. W innym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i sól. Wsypywać po jednej łyżce suchych składników do masy maśłanojajecznej cały czas mieszając. Owinąć w folię i na ok. godzinę wlożyć do lodówki. Następnie wyjąc i wyrobić na elastyczną masę.
Rozwałkować ciasto na placek ok 0,5 cm grubości, foremką wycinać ciasteczkowe pierniczki..
Ułożyć na blaszce i piec ok 10 minut w temp. 180 st. C.



SMACZNEGO :)

Pierniczki dołączamy do akcji Malty.


03 grudnia 2010

Pasta paprykowa

Zanim na dobre zaczniemy "pierniczyć" :) w kuchni, zapraszam na bardzo dobrą pastę.
Lubię do twarożku dodawać różne składniki. Dlatego co rusz mam coś nowego na kanapce .


PASTA PAPRYKOWA

kosta białego sera (250 g)
1 łyżka masła
1-2 łyżki śmietany
1-2 łyżki startego żótego sera
1-2 łyżeczki słodkiej sypanej papryki w proszku
kilka plastrów konserwowej papryki drobno pokrojnej
1 mała cebulka dorbno posiekana
sól, pieprz
sambal oelek (według gustu dla zaostrzenia smaku)




Wszystko razem dokładnie wymieszać, doprawic do smaku.
Ot cała filozofia :-)

SMACZNEGO :)


01 grudnia 2010

Coco au Miel

Chodził za mną kokos. Chodził i chodził. I wiedziałam, że już czas zrobić coś kokosowego.
Na blogu Asi  znalazłam ciasteczka czy też muffinki, które postanowiłam wypróbować.
Piekłam je jako muffinki. Wyszły boskie. Kokosowe. Smaczne. Według mnie bomba!


COCO AU MIEL

310 ml mleka
1 i 1/4 łyżeczki miodu
230 g wiórków kokosowych
125 g cukru
70 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jajka dobrze roztrzepane

Mleko zagotować z miodem. Odstawić z ognia.
Wymieszać wiórki kokosowe, cukier, mąkę i proszek do pieczenia. Powoli wlać mleko i wymieszać. Dodać roztrzepane jajka i mieszać dokładnie aż wszystkie składniki się połączą.
Masą wypełnić formę muffinkową. Piec na złoty kolor ok. 25-30 minut w temp. 200 st. C.





SMACZNEGO :)

26 listopada 2010

Pieczeń rzymska z jajkiem

- Mamuś, zrób takie mięsko jak w przedszkolu.
- Ale jakie????
- No wiesz... no takie.
- ?
- Takie jak klopsik tylko z jajkiem w środku.

Olaboga. Co oni w tym przedszkolu podają tym dzieciom.
Pomyślalam, przedyskutowałam z dzieckiem o co chodzi i jak to wygląda i stwierdziłam, że chodzi o pieczeń rzymską :-)
Przygotowałam, podalam  i ...

- Eeee Mamuś to nie o to mi chodziło.

Ciężkie jest życie mamy, która musi konkurować z najlepszymi kucharkami z przedszkola. Nie pozostaje mi nic innego jak jedną z tych Pań zaprosić do nas :-) ... na stałe.


PIECZEŃ RZYMSKA Z JAJKIEM

500 g mięsa mielonego
1 cebula
1 jajko
4 łyżki bułki tartej
sól
pieprz

2 jajka ugotowane na twardo

Cebulkę drobno pokroić. Dodać ją do mięsa, dodać bułkę tartą i jedno surowe jajko. Wszystko dokładnie wymieszać , dodać sól i pieprz - według smaku.
Keksówkę wysmarować masłem, wyłożyć połowę mięsa. Ułożyć na mięsie jajka ugotowane na twardo (oczywiście bez skorupek :-) ) i zakryć drugą połową mięsa.
Włozyć do piekarnika nagrzanego na 200 st. C i piec ok 50 - 60 minut. Trzeba po prostu kontrolować. :-)

SMACZNEGO

25 listopada 2010

Misie lubią dzieci, dzieci lubią misie...

Dziś Dzień Pluszowego Misia. Chyba nie ma dziecka, które nie miałoby swojego ukochanego Misia :-). Choć nie, jest kilka, które mają inne ukochane Pluszaki.
Ja dostałałam wieki temu od swojego Taty Koto-Misia. :-) I mam  go do tej pory :)). Jeszcze trochę i moja córka już z niego wyrośnie. Ale dla mnie i tak będzie Ukochanym Pluszakiem. Och ile on dostawał zastrzyków, ile spraw mu powierzałam... Tylko on wie :-). I chyba nie muszę wspominać, że nie zamieniłabym go na żadnego innego!!!

Dlatego moi drodzy Kochajmy nasze Misie i wszystkie inne Pluszaki.


21 listopada 2010

Portugalskie ciasto cynamonowe

Uwielbiam piec ciasta. Ciasteczka. Ciacha :-)
I jakby tak pomyśleć ile przepisów mam zapisanych to chyba do końca życia żadne się nie powinno powtórzyć.
Ciasto cynamonowe jest dobre ... ale nie powaliło mnie na kolana, mimo, że uwielbiam cynamon. Jak już zjedliśmy pół blachy, to postanowilismy je posmarować konfiturą i to był dobry pomysł.



PORTUGALSKIE CIASTO CYNAMONOWE
(przepis pochodzi z książki PODRÓŻE KULINARNE. KUCHNIA PORTUGALSKA)

500 g mąki
200 g cukru
150 ml mleka
100 g masła
2 jajka
2 laski cynamonu
2 łyżeczki mielonego cynamonu
starta skórka z 1 cytryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Zagotować mleko z laskami cynamonu. Odstawić do wystygnięcia. Wyjąć laski cynamonu.
Mąkę wymieszać z cynamonem i proszkiem do pieczenia, wlać letnie mleko, dodać cukier, masło, jajka i skórkę z cytryny oraz sól. Dobrze wymieszać składniki.
Rozgrzać piekarnik do temp. 180 st. C.
Ciasto wylać do tortownicy. Piec je ok 50 minut.

SMACZNEGO :)

19 listopada 2010

Tort ze spaghetti

W sumie to nie powinnam zamieszczać zdjęcia do tego przepisu, bo jak już wycięło się kawałek to wszystko diabli wzięło :-). Zresztą nie mam ręki do zdjęć potraw. Ale smak jest tak pyszny, że aż żal by  było gdybym się nie pochwaliła.
Miła odmiana "normalnego" podania spaghetti. Jak Wam wyjdzie piękny i trwały TORT może to być odmiana tortu dla solenizanta, który nie lubi słodkości.

U mnie wersja ze szpinakiem, ale to z czym połączy się spaghetti to już indywidualna wersja :-))


TORT ZE SPAGHETTI

spaghetti
paczka szpinaku
3-4 ząbki czosnku
łyżka masła + odrobina do wysmarowania formy
200 g mięsa mielonego
cebula
olej
sól
pieprz
starty żółty ser

W garnku rozpuścić masło i dodać szpinak. Poddusić do miękkości. Dodać wyciśnięty czosnek. Doprawić solą i pieprzem.
W drugim garnku rozgrzać trochę oleju. Cebulkę drobno posiekać. Wrzucić na olej. Dodać mięso mielone. Dodać sól i pieprz. Smażyć do miękkości.
Mięso wymieszać ze szpinakiem.
Makaron ugotować wedlug przepisu na opakowaniu.

Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Okrągłą formę wysmarować masłem. Ułożyć warstwę makaronu, posypać odrobiną startego sera, zalać częścią sosu. Następnie znowu ułożyć warstwę makaronu, sera i sosu. Górę tortu posypać obficie startym żółtym serem. Można posypać oliwkami.

Wstawić do piekarnika na 30-40 minut.

SMACZNEGO :-)

17 listopada 2010

Bułeczki z rodzynkami vel Ciasteczka Angeliki

Nie przepadam za rodzynkami. Zawsze z sernika je wydłubuję :-), a jak piekę sama sernik to rodzynek nie dodaję. No ale dziś nie o serniku.
Znalazłam przepis na bułeczki drożdżowe z rodzynkami. Gdyby nie jakiś głos rozsądku w mojej głowie zjadłabym wszystkie.
Czy to bułeczki będą czy ciasteczka to już zależy od Was, czy też raczej od wielkości w jakich je zrobicie.
Oczywiście w formowaniu kuleczek pomagała mi najmłodsza Kuchareczka :))


BUŁECZKI Z RODZYNKAMI
(przepis pochodzi z książki CAŁUSKI PANI DARLING Małgorzaty Musierowicz)

3 dkg drożdży
szczypta cukru  + 1 łyżka cukru
łyżka ciepłej wody
15 dkg mąki pszennej (i jeszcze trochę do podsypywania)
10 dkg masła
jajko
szczypta soli
skórka otarta z 1 cytryny
1/2 paczuszki cukru waniliowego
garść lub dwie rodzynek

W kubeczku rozgnieść drożdże ze szczyptą cukru i wymieszać to z łyżką ciepłej wody.
Mąkę przesiać i zagnieść z masłem . Dodać rozmieszane drożdże, jajko, szczyptę soli, pełną lyżkę cukru, skórkę z cytryny oraz cukier waniliowy. Na końcu dodać rodzynki i zagnieść ciasto.
Z ciasta formować kulki (powiedzmy piłeczki pingpongowej) i układać na blaszce zachowując odstępy.
Przed pieczeniem bułeczki posmarować rozmąconym żółtkiem.
Piec w 180 st. C przez ok 20-25 minut.

SMACZNEGO :)

Bułeczki dodaję do akcji msbella.


14 listopada 2010

Kotlety marchewkowe

Czasami kiedy w lodówce prawie pusto może wpaść do głowy fajny pomysł.
Znalazłam marchewkę, cebulę i żółty ser. Mało? Okazało się, że nie. Powstały przepyszne kotleciki .


KOTLETY MARCHEWKOWE

3-4 duże marchewki
cebula
torebka ryżu
2 jajka
3 lyżki bułki tartej + bułka tarta do obtoczenia
duża garść startego żółtego sera
sól, pieprz

Ryż ugotować. Marchewkę zetrzeć na grubych oczkach.
Cebulę posiekać drobno.
Ryż po ugotowaniu wymieszać z marchewką, cebulą, jajkami. Dodać bułkę tartę. Wymieszać dokładnie. Doprawić do smaku. Kotlety obtoczyć w bułce tartej i smażyć z dwóch stron na złoty kolor.

SMACZNEGO :-)

10 listopada 2010

Ciasto z colą

Od pierwszej chwili kiedy zobaczyłam to ciasto u Mirabelki wiedziałam , że przyjdzie czas kiedy je upiekę. Czas mijał i mijał, ale  wkońcu nadeszła ta pora.
Ostrzegam Was przed nim! Uzależnia :-) Bierzesz kawałek , myślisz, że to już koniec, ale za chwilkę sięga się po kolejny ...
:-)


CIASTO Z COCA-COLĄ

250 g mąki
250 g miękkiego masła
 2 jajka
300 g brązowego cukru
200 ml coli
75 ml mleka
3 czubate łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta sody
kilka kropel aromatu waniliowego

Polewa
2 tabliczki czekolady z nadzieniem toffi
3-4 łyżki śmietany kremówki

W jednej misce połączyć ze sobą wszystkie suche składniki. W drugiej misce zmiksować tłuszcze z jajkami i mlekiem, następnie dodać suche składniki, stopniowo dolewając colę.
Wylać ciasto do tortownicy. Piec w 180 st. C przez ok. 40-50 minut.
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej ze śmietanką.
Ciepłą polewą polać wystudzone ciasto.

SMACZNEGO :)

08 listopada 2010

Ostre spaghetti z dynią

W sobotę małżonek przygotował dla nas na kolację spaghetti.
I zaczynam się przekonywać , że ponownie coraz bardziej lubię nutkę ostrości w potrawach. A jeszcze , jeżeli pojawia się jakaś delikatna nutka ... Mniam!!!

Nie przedłużając. Zapraszam na przepyszny makaron! :-)


SPAGHETTI Z SUSZONYMI POMIDORAMI I DYNIĄ

oliwa
1 cebula
5 ząbków czosnku
1/2 czerwonej papryki
2 strąki chili
6 suszonych pomidorów
2 łyżeczki kaparów
1/2 szklami oliwek
białe wino
oregano
bazylia
świeżo mielony pieprz
makaron
żółty ser
dynia marynowana


Rozgrzac oliwę. Dodać posiekaną drobno cebulę oraz kawałki czosnku (posiekać w plasterki, nie muszą być drobne). Obsmażamy 2 minuty. Dodajemy paprykę pokrojoną w kostkę i chili - wedlug uznania. Dolać 50 ml białego wina, dodać 6 suszonych pomidorów (posiekanych), kapary i oliwki (pokrojone), zioła (bazylię i oregano) oraz dużo zmielonego pieprzu. Zredukować sos.
Ugotować makaron wedlug przepisu z opakowania .
Wymieszać z sosem.
Wyłożyć na talerz, dodać kawalki dyni marynowanej i posypać serem.

SMACZNEGO :-)

05 listopada 2010

Sztuka mięsa w sosie chrzanowym

Bardzo lubię gotowane mięso. Jedni nie przepadają i mogą zrobić z niego np. pasztet czy galert - u nas jednak jest to problem :-).
Dziś zapraszam wszystkich gotujących po polsku, którym patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl na pyszne drugie danie.


SZTUKA MIĘSA W SOSIE CHRZANOWYM

kawałek łopatki lub karczku
2 marchewki
korzeń pietruszki
kawałek selera
cebula
por
ząbek czosnku
2 kulki ziela angielskiego
sól
pieprz

Sos:

1,5 łyżki masła
1-2 łyżki mąki
bulion
1/2 słoiczka chrzanku
sól
pieprz
cukier

Mięso umyć. Warzywa obrać. Do garnka wrzucić mięso, marchewkę, pietruszkę, seler, cebulę, por, ziele angielskie, czosnek. Zagotować. Zmniejszyć płomień i delikatnie gotować tak długo aż mięso będzie miękkie. Doprawić do smaku.

Masło rozpuścić w garnku, dodać mąkę. Podsmazyć kilka minut. Dolać bulion. Dobrze rozmieszać, tak żeby nie było grudek. Dodać chrzan. Doprawić do smaku.

SMACZNEGO :-)




Gotujemy po polsku!

04 listopada 2010

Krupnik

Kiedyś nie przepadałam za krupnikiem. Teraz smak mi się na szczęście zmienił i lubię krupniczek :-)
Wspaniała zupa, która potrafi rozgrzać w chłodne dni.

Krupnik jest moją kolejną potrawą, którą dorzucam do akcji Gotuemy po Polsku, ktoremu patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.


KRUPNIK

kawałek żeberka (lub udko z kurczaka, lub innego mięsa)
1 duża marchewka
kawałek selera
1 pietruszka
cebula
3 duże ziemniaki
100 g kaszy jęczmiennej
ziele angielskie
liść laurowy
sól,
pieprz.

Marchewkę, seler, pietruszkę obrać i zetrzeć na tarce (lub pokroić w plasterki), wrzucić do garnka, dodać mięso i cebulę. Dorzucić ziele angielskie (3-4 kulki) i liść laurowy dolać wody i gotować.
Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Kiedy mięso będzie już miękkie dodać ziemniaki i kaszę. Gotować tak długo aż wszystko będzie miękkie - doprawić do smaku.

SMACZNEGO :)


Gotujemy po polsku!

03 listopada 2010

Racuszki maślane z jabłkiem

Są potrawy, które zapadają nam w serce. Kojarzą się z domem.
Są potrawy, które przekazujemy sobie w rodzinie.
I z pewnością taką potrawą są racuchy.
Myślę , że doskonale pasują do akcji Gotujemy po Polsku, któremu patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.


RACUCHY MAŚLANE Z JABŁKIEM

500 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
3 łyżki cukru
2 i 1/2 szklanki maślanki
torebka cukru waniliowego
szczypta soli
2 jabłka

Jajka utrzeć z cukrem, dodać maśłankę, cukier waniliowy i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Jabłka obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Dodać do ciasta i lekko wymieszać.
Piec z dwóch stron.

SMACZNEGO :-)

Gotujemy po polsku!

02 listopada 2010

Bitki i mała papryczka znaleziona w papryce :)

Przyznaję się bez bicia, że dopiero od niedawna robię bitki.
Generalnie mięso robi się samo :). A ten smak.... Rozkosz dla podniebienia.
Kolejny przepis , który dorzucam do akcji GOTUJEMY PO POLSKU, którego patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.


BITKI

kilka kawałków schabu
cebula
papryka
sól
pieprz świeżo mielony
papryka sypana
czosnek
olej

Mięso delikatnie rozbić dłonią. Posypać solą, pieprzem i papryką, wetrzeć rozgnieciony czosnek.
Cebulę posiekać w piórka.
Rozgrzać olej, wlożyć mięso i podpiec z każdej strony. Dodać cebulę i podsmażać.
Paprykę pokroić w paski. Dorzucić do mięsa. Podpiec.
Podlać wodą i dusić do miękkości.

SMACZNEGO :)




Gotujemy po polsku!

31 października 2010

Szarlotka

Szarlotka kojarzy mi się z Kuchnią Polską. Owszem i w Niemczech i w Austrii jadałam ciasta z jabłkami, ale szarlotka jest nasza.
Przepis, który zamieszczę poniżej robiłam pierwszy raz. I powiem, że wyszła bardzo ciekawie i smakowicie.
Dorzucam go do akcji Gotujemy Po Polsku , któremu patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.


EKSPERYMENTALNA SZARLOTKA
(przepis pochodzi z ksiązki CECYLKA KNEDELEK CZYLI KSIĄŻKA KUCHARSKA DLA DZIECI)

5 dużych jabłek
kubek kaszy manny
kubek pszennej mąki
kubek cukru
opakowanie cukru waniliowego
pół kostki masła
łyżka masła do wysmarowania tortownicy
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
cukier puder

Przesiać mąkę do miski, dodać kaszę mannę, cukier, proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Starannie wymieszać wszystkie składniki.
Umyć dokładnie jabłka , obrać ze skóry i zetrzeć na tarce.
Wysmarować tortownicę masłem, posypać bułką tartą. Wysypać dno warstwą suchych produktów. Następnie ułożyć na niej warstwę startych jabłek. Czyność tę powtarzać tak długo aż obie miski będą puste. Należy jednak pamiętać, że ostatnia warstwa to produkty suche. Na końcu równomiernie pokryć całą powierzchnię startym na tarce masłem.
Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piec ok 1 godziny. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.



SMACZNEGO :)




Gotujemy po polsku!

30 października 2010

Biała kapusta

Jeden z moich ulubionych dodatków do drugiego dnia.
Kapusta gotowana.
Czy to biała czy czerwona...
Dziś prezentuję białą, która jest drugą propozycją do akcji GOTUJEMY PO POLSKU, któremu patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.


BIAŁA KAPUSTA

główka białej kapusty
ziele angielskie
liście laurowe
cebula
sól
pieprz
cukier
ocet
masło
woda


Kapustę posiekać. Do garnka dodać 1 łyżkę masła, dodać kapustę i zalać wodą (tak żeby NIE PRZYKRYWAŁA kapusty), dodać 3-4 kulki ziela angielskiego i 2 liście kaurowe. Gotować tak dlugo aż kapusta będzie miękka. Odcedzić wodę, dodać do kapusty drobno posiekaną cebulę. Wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem i octem.

SMACZNEGO :-)

Gotujemy po polsku!

29 października 2010

Raz ... zraz :-)

To już trzecie spotkanie w akcji GOTUJEMY PO POLSKU, któremu patronuje serwis zPierwszegoTłoczenia.pl oraz Irena i Andrzej . Lubię tą akcję, dlatego tym chętniej przystępuję do niej.

Dziś zapraszam na zrazy wieprzowe. Najlepiej smakują z kaszą.


ZRAZY WIEPRZOWE

mięso wieprzowe (np. schab)
ogórek korniszon
boczek wędzony lub kiełbasa
cebula
musztarda
sól, pieprz
biały sznurek :-)

Mięso tłuczemy. Posypać solą i pieprzem z obu stron. Ogórek , boczek i cebulę pokroić w kostkę. Mięso posmarować z jednej strony musztardą, nałożyć farsz. Zawinąć i obowiązać sznurkiem, żeby podczas pieczenia nic ze zraza nie uciekło.
Na patelni lub w garnku rozgrzać olej i smażyć roladę z każdej strony. Kiedy mięso będzie już mocno podsmażone podlać wodą i dusić do miękkości.

Można też cebulę, boczek i ogórka pokroić w słupki i tak włożyć do zraza, ale ja kroję w kostkę, a "słupki" wkładam do rolady :-)



SMACZNEGO :)




Gotujemy po polsku!

27 października 2010

Mamuś zrób nam coś fajnego ....

Dziecię z Mężem grali :)
I nagle słyszę:
- Mamuś zrób nam kolację. Ale niech będzie to coś fajnego.
Uch... Zerknęłam do lodówki. Jest ser, jest szynka, są ogórki...
Nie podam przepisu, bo to wszystko zależy od każdej / każdego z nas. W kuchni można fajnie się bawić :D


SMACZNEGO :-)

24 października 2010

Leczo

Leczo kojarzy mi się z pełnią lata.
Kiedy pomidory smakują jak pomidory.
Kiedy ceny papryk nie przyprawiają o zawał serca.
Kiedy jest cukinia i bakłażan.

Ile kucharzy tyle odmian leczo :-)
Zapraszam dziś na moje.


LECZO

duża cukinia
bakłażan
papryka czerwona
papryka zielona
papryka żółta
3-4 duże pomidory
duża cebula
3 ząbki czosnku
6 parówek
sól
pieprz
ostra papryka
oliwa do smażenia

Wszystkie warzywa umyć. Bakłażana pokroić w plastry, posypać solą i odłożyć na bok. Papryki oczyścić z gniazd nasiennych - pokroić w paseczki. Cukinię przekroić wzdłuż, usunąć lyżeczką miąższ z pestkami. Pozostałość pokroić w półksięzyce.
Pomidory zalać wrzątkiem i obrać ze skóry. Pokroić w kostkę. Bakłażana opłukać pod wodą , osuszyć i pokroić w plasterki.
Parówki pokroić w plasterki.
Cebulę pokroić w drobną kostkę. Czosnek drobno pokroić.
Na patelni rozgrzać olej, dodać cebulę i czosnek. Zeszklić. Dorzucić parówki. Smazyć kilka minut. Dodać paprykę, bakłażana i cukinię. Podsmażać tak dlugo aż będą miękkie.
Dodać pomidory, sól, pieprz i ostrą paprykę. Podlać wodą i dusić warzywa ok. 30 minut.

SMACZNEGO :-)

18 października 2010

Ciasteczka śmietankowe

Zauważyłam, że zawsze jak dopada nas przeziębienie razem z moją małą kuchareczką pieczemy ciasteczka :).
Tym razem miało być ich dużo i obojętnie jakie...
Sięgnełam po książkę Jana Czernikowskiego CIASTA CIASTKA CIASTECZKA i tym oto sposobem pojawiły się ciasteczka śmietankowe.


CIASTECZKA ŚMIETANKOWE

75 dkg mąki
20 dkg cukru
25 dkg masła
1 szklanka śmietany
1 paczka cukru waniliowego
ja jeszcze użyłam cukru do posypania ciasteczek

Masło posiekać z mąką, dodać cukier, cukier waniliowy i śmietanę. Wyrobić na jednolite ciasto. Rozwałkować, wykrawać ciasteczka, posypać cukrem.
Piec ok 20-25 minut w 180 st. C.

SMACZNEGO :)

10 października 2010

Rogaliki marchewkowe

Gospodyni październikowej WEEKENDOWEJ CUKIERNI zaproponowała nam dwa ciekawe przepisy. O ile wiedziałam, że ciasta buraczanego póki co nie upieke ;), to doskonale wiedziałam, że rogaliki marchewkowe napewno powstaną.
Nie trzeba było dlugo czekać.
Rogaliki robi się niesamowicie szybko, a smakują świetnie!


ROGALIKI MARCHEWKOWE

200 g startej marchewki startej na drobnych oczkach
kostka masła (dałam 3/4 kostki i dodatkowo masło rozpuściłam))
2 szklanki mąki
2-3 łyżki cukru pudru (dałam 3)
nadzienie: gęsta marmolada brzoskwiniowa lub morelowa (dałam truskawkowy dżem)

Składniki zagnieść. Rozwałkować i wycinać trójkąty. Posamrować marmoladą i zwijać w rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta.
Piec ok. 30 minut w 180 st. C.

SMACZNEGO :)


08 października 2010

Kartoffelsalat

Kolejna potrawa, która wyszła spod ręki :) mojego męża to KARTOFFELSALAD.
Ile regionów w Niemczech tyle odmian tej sałatki.
Przeważnie raz w roku jeździmy do Niemiec (na Bawarię). I przy okazji wizyty u rodziny odwiedzamy Klasztor Andechs, gdzie oczywiście można udać się  na modliwę czyli zadbać o stan swojego ducha, ale jednocześnie Braciszkowie prowadzą tam restaurację, gdzie można zjeść pyszne golonko, smaczne wędliny, salcesony, dobre wędzone ryby, wyśmienite sery, przepyszną gotowaną kapustę kiszoną i ... właśnie kartoffelsalat.
Dziś  wersja najprostsza, typowo bawarska.


KARTOFFELSALAT

kilka ziemniaków ugotowanych w mundurkach - nie moga być rozgotowane
1/2 szklanki bulionu
duża cebula
kilka łyżek octu winnego (według uznania)
1/4 szklanki oleju słonecznikowego
świeżo zmielony pieprz
według upodobania : natka pietruszki, posiekany korniszon

Ziemniaki obrać i posiekać w półcentymetrowej grubości półplasterki. Cebulę posiekać w drobną kostkę i posypać ziemniaki. Natkę i korniszon posiekać. Dodać do ziemniaków. Popierzyć (dosyć sporo). Zalać bulionem, octem i olejem. Wymieszać delikatnie i odstawić na kilka godzin.

SMACZNEGO :)

04 października 2010

Pasta Fagioli

Uwielbiamy makarony i możemy je jeść w różnych postaciach.
Dziś przepis, który znalazł mój mąż w KSIĄŻCE KUCHARSKIEJ RODZINY SOPRANO czyli makaron z fasolą.
Podam przepis taki jak widnieje w książce. Małżonek trochę go zmodyfikoował, bo dodał fasolę z puszki. Szybciej i prościej ;)


PASTA FAGIOLI
(dla 8 osób - według mnie dla 4 ;)) )

3/4 szklanki suchej białej fasoli (lub 2 i 1/4 szklanki fasoli z puszki)
łodyga selera naciowego
2 ząbki czosnku
1/4 szklanki oliwy z oliwek
3/4 szklanki świeżych pokrojonych w kostkę pomidorów (bez nasion i skórki)
łyżeczka koncentratu pomidorowego
1/3 szklanki wody
szczypta mielonej czerwonej papryki
sól
250 g makaronu spaghetti

Suchą fasolę zalewamy zimną wodą i odstawiamy do lodówki na 4 godziny (ale najlepiej na całą noc). Ziarna muszą być cały czas przykryte wodą. Odlewamy napęczniałą fasolę i zalewamy świeżą wodą (1,5 cm powyżej powierzchni). Stawiamy na małym ogniu i doprowadzamy do wrzenia, potem gotujemy pod przykryciem, aż fasola będzie bardzo miękka. W razie potrzeby dolewamy wody.
Do dużego rondla wlewamy oliwę i przesmażamy pokrojony w kostkę seler i rozgnieciony czosnek. Przyrumieniony czosnek wyrzucamy, dodajemy pomidory, koncentrat pomidorowy, wodę, paprykę oraz sól. Gotujemy na małym ogniu, aż sos lekko zgęstnieje.
Do sosu przekładamy fasolę razem z wodą w której się gotowała (lub odzcedzoną fasolę z puszki). Doprowadzamy sos do wrzenia, dużą część fasoli rozgniatamy łyżką. Dorzucamy makaron i gotujemy al dente. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy na 10 minut, potem podajemy.

Powiem, że pyszna jest ta potrawa :))

SMACZNEGO :)


29 września 2010

Pomóżmy...

Napisała do mnie Pani Hanna Synowiec, mama Kubusia:

Jakub urodził się 24.03.2005 r. z ciężką wadą wrodzoną serca -HLHS-

niedorozwojem lewej komory (oznacza to, że żyje tylko z jedna komorą
serca). Przeszedł dwie operacje- pierwszą gdy miał tydzień, drugą w
wieku siedmiu miesięcy. Niestety w kilka dni po drugiej operacji doszło
u Kuby do zatrzymania akcji serca i na skutek tego niedotlenienia mózgu.
Od tego czasu cierpi na porażenie czterokończynowe ( nie chodzi, sam nie
siedzi, nie przewraca się na boki, nie bawi się rączkami), nie mówi, ma
padaczkę, głęboki niedosłuch obustronny ( nosi aparaty słuchowe), miał
również przez prawie dwa lata założoną rurkę tracheotomijną, przez
którą oddychał; ma także podwichnięte stawy biodrowe.
Kuba potrzebuje intensywnej rehabilitacji, zarówno w domu jak i podczas
turnusów rehabilitacyjnych, które są bardzo drogie i przekraczają moje
możliwości finansowe ( jeden dwutygodniowy turnus to ok.4500 zł).
Szukając róznych mozliwości na pozyskanie funduszy na rehabilitację
mojego dziecka, natrafiłam na portal DoMore, który przeprowadza zbiórki,
a potem pieniażki wpłaca na konto w fundacji. Również tam umieściłam
apel Kubusia. Teraz potrzebujemy nagłosnic akcję i dlatego pomyślałam,
ze moze możnaby umieścic taką informację na blogu badź na stronie
facebookowej?? Moze czytelnicy dołaczyli by do akcji i pomocy Kubusiowi?
Oto link do akcji Kubusia na DoMore:
http://www.domore.pl/beta/view/strony/cele/116735
O Kubusiu można poczytać na naszym blogu
http://www.mojkubusiek.bloog.pl/
 oraz
na Kuby stronie facebookowej
http://www.facebook.com/?ref=home#!/pages/Pomoc-dla-Kubusia/160323730645892
 
 
 
Wierzę, że uda nam się pomóc Kubusiowi.

26 września 2010

Bawarski placek ze śliwkami

Jestem pewna, że w większości domów pachnie ostatnio śliwkami :). A już z pewnością w tych, którzy na stronie Carmelliny przeczytali o bawarskim placku ze śliwkami. Dlatego i ja dołączam do Weekendowej Cukierni.



BAWARSKI PLACEK Z WĘGIERKAMI

- 20 g świeżych drożdży
- 200 ml letniego mleka
- 400 g mąki
- szczypta soli
- 1 jajko
- 100 g cukru + 1 łyżka
- 75 g roztopionego masła
- 1,25 kg węgierek (dałam 1 kg)
- 50 g posiekanych migdałów (dałam płatki)
- 1/2 łyżeczki cynamonu

Drożdże rozrobić z mlekiem i 1 łyżką cukru i odstawić na 15 min, by zaczyn zaczął pracować.
Połowę mąki, sól, jajo i 75 g cukru wymieszać z rozczynem drożdżowym i roztopionym masłem. Wyrobić ciasto, dodając stopniowo pozostałą mąkę. (Ciasto powinno odchodzić od brzegów miski; jeżeli się klei, należy dosypać trochę więcej mąki).
Pozostawić ciasto pod przykryciem przez 30 min do wyrośnięcia.
Węgierki umyć, osuszyć, wypestkować i przekroić na ćwiartki.
Ciasto energicznie zagnieść, by je odpowietrzyć, a następnie rozwałkować.
Blachę posmarować masłem i rozłożyć na niej równomiernie rozwałkowane ciasto.
Na cieście ułożyć śliwki, posypać migdałami.
Pierkarnik nagrzać do temperatury 220 st. C. Piec ciasto na dolnym poziomie piekarnika przez 30 min.
Pozostały cukier wymieszać z cynamonem i posypać nim jeszcze ciepłe, upieczone ciasto.

SMACZNEGO :)





24 września 2010

Ciemny chleb

Kiedy już przekonałam się, że jak tylko się chce można upiec swój własny chleb, spróbowałam po raz kolejny.
Może nie byłam zbyt pomysłowa i z inicjatywą nie wyszłam przed szereg, ale mimo wszystko... dumna jestem :)

Przepis jest dokładnie taki sam jak przy tym chlebie. Tym razem jednak użyłam mąki pszennej pełnoziarnistej.


SMACZNEGO :)