Może jeszcze nie potrafię, a może wcale się tego nie uczę. Patrzę z podziwem na niektóre blogi na których widnieją wspaniałe torty.
Ale i tak najwspanialszą nagrodą jest uznanie mojego smyka.
MAMUŚ, JAKI PIĘKNY ....
:))
No i uznanie gości, gdy na moje stwierdzenie, że na przyszly rok nalezy zmienić kremy do torciska, slyszę, że NIEEEE, ZA ROK NIECH BĘDZIE TO SAMO :)
Dziś mój Kuchcik "malutki" ma urodziny i to wszystko dla niej :))
I biszkopt i krem był taki jak w zeszłym roku, tzn. w tym roku środek to była masa śmietankowa z pokrojoną galaretką, a górna masa śmietankowa z truskawkami. Biszkopt przeciąć na pół. Nałożyć krem, przykryć drugim blatem biszkoptu i wycinać wzór kwiatuszka. Ja "rogi" dekorowałam żelkami :)
SMACZNEGO :)
Fajny ! Dziecku się podobał, to najważniejsze :)
OdpowiedzUsuńale slodki ten kwiatuszek:)
OdpowiedzUsuńSłodki ten torcik , uśmiechnięty i pełen radości:))
OdpowiedzUsuńMnie się bardzo podoba i dziecku,a to najważniejsze:)
Uściski urodzinowe dla Córeczki!:)
Tort jest przesliczny! Ja za to nie lubię robic tortów, bo... jakos nie. Nie przepadam za nimi. Lubię robic ciasta, nawet duze, ale tort zdecydowanie wole zjesc czyjś :)
OdpowiedzUsuńUroczy torcik. Wszystkiego najlepszego dla Malego Kuchcika!
OdpowiedzUsuńJa też chyba nie umiem robić tortów, chyba bo jeszcze nigdy nie robiłam:)
OdpowiedzUsuńA torcik dla Małego Kuchcika piękny:)
Zdrowych i rodzinnych świąt:)
tak ładnie się uśmiecha!
OdpowiedzUsuń