04 lipca 2015

Różowa lemoniada :-)

3 komentarze:
Po pierwsze za oknem 32 stopnie. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie to jest temperatura, kiedy trochę "odpadam". Mój Mąż z kolei uwielbia takie temperatury. I nic mu nie przeszkadza.
Po drugie są już maliny. I moje Dziecko za nimi przepada :-)
Po trzecie na blogu Olgi zobaczyłam bardzo fajną lemoniadę. I już wiedziałam, że zaspokoję wszystkie gusta :D.



RÓŻOWA LEMONIADA MALINOWO-TRUSKAWKOWO-CYTRYNOWA
 
1 kobiałka malin
2 szklanki pociętych truskawek, bez szypułek
sok z 2 cytryn
4 łyżki cukru
woda
 
Maliny, truskawki, cukier i sok z cytryny wrzucamy do garnuszka i miskujemy blenderem.
Następnie przez sitko przecedzamy zmiksowane owoce.
Sok wlewamy do naczynia , zalewamy wodą , mieszamy i ...


 
SMACZNEGO :-)


02 lipca 2015

Pasta słonecznikowa

3 komentarze:
Przeczytałam kilka przepisów na pastę słonecznikową. I z tych kilku zrobiłam taką swoją.
Jedna ważna rzecz, ta pasta musi mieć "pazurka". Trzebą ją dobrze doprawić, inaczej będzie mdła.

 
PASTA SŁONECZNIKOWA
 
1 szklanka słonecznika
4 łyżki płatków owsianych
3 suszone pomidory
3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 ząbek czosnku
łyżeczka posiekanej natki pietruszki (można dać więcej)
sól
pieprz
1 łyżeczka chrzanu
 
Słonecznik wrzucić do garnka , zalać woda i gotować przez ok 20 - 25 minut.
W drugim garnku - nalać trochę wodę,zagotować, osolić, wrzucić płatki i gotować przez ok 7 minut.
 
Ugotowany słonecznik odcedzić, dodać ugotowane płatki, koncentrat, czosnek , posiekane suszone pomidory, natkę pietruszki i wszystko zmiksować. Posolić, popieprzyć, dać chrzan .
Doprawić do smaku wedlug gustu.
 
SMACZNEGO :)

18 czerwca 2015

Tort Wuzetka truskawkowy. urodzinowo :)

2 komentarze:
Lecą latka, lecą.
Tym razem na urodziny moje przygotowałam TORT WUZETKA. Wuzetkę uwielbiam, a ponieważ kocham też truskawki przerobiłam ciasto po mojemu :-).

 
TORT WUZETKA Z TRUSKAWKAMI
(źródło: MOJE WYPIEKI I DESERY Dorota Świątkowska)
 
Ciasto:
6 jajek
150 g drobnego cukru do wypieków
 115 g mąki pszennej
25 g kaka
 40 g masła, roztopionego i wystudzonego
 
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i kakao przesiać.
Białka oddzielić od żółek. Żółtka utrzeć z połową cukru na jasny, puszysty krem.
Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając resztę cukru. Dodać krem z żółtek i delikatnie wymieszać szpatułką. Do masy delikatnie wmieszać przesianą mąkę i kakao. Wlać masło i równie delikatnie wymieszać.
Tortownicę o średnicy 23 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Gotową masę delikatnie przelać do foremki, wyrównać.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut lub do tzw. suchego patyczka. Przestudzić w formie, następnie wyjąć i wystudzić na kratce. Wystudzony blat przekroić wzdłuż na 2 równe części.
 
Do nasączenia:
kompot truskawkowy
 
Masa śmietankowa:
500 ml śmietany kremówki, schłodzonej
2 łyżki cukru pudru
 2 łyżeczki żelatyny
 
Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody, lekko przestudzić. Śmietanę ubić, pod koniec dodając cukier puder oraz żelatynę.

 
Dodatkowo:
truskawki
 
Polewa czekoladowa:
60 g czekolady gorzkie
60 g czekolady mlecznej
40 g masła

Masło roztopić w niedużym garnuszku. Zdjąć z ognia, dodać oba rodzaje czekolady. Poczekać aż się roztopią, od czasu do czasu mieszając.
 
 
Składanie tortu:
 
Ułożyc na paterze pierwszy blat. Nasączyć kompotem truskawkowym. Ułożyć przecięte na pół truskawki. Nałożyć bitą śmietanę (część zostawic do dekoracji). Przykryć drugim blatem. Nasączyć kompotem. Polać polewą czekoladową.
Udekorować kleksami z bitej śmietany i truskawkami.
Całośc chłodzić w lodówce przez ok 3 godziny.
 
 

 SMACZNEGO :)
 


 
 
 

11 czerwca 2015

Szybko znikające ziemniaczane gniazdka ;-)

1 komentarz:
Miałam nie zamieszczać tego postu, bo tak szybko zniknęły te cudeńka, że nie dałam rady zrobić zdjęcia :-). To było jedyne , które sie udało w przelocie pstryknąć.
Ziemniaki duchesse, inna propozycja na ziemniaki . Naprawdę warto zrobić, bo zachwycą nie tylko podniebienie ale i oko.


 
ZIEMNIAKI DUCHESSE
(źródło: Mirabelka)
 
1 kg ziemniaków
1jajko
2 żółtka
7 łyżek mleka
2 łyżki masła
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
 
Ziemniaki obrać, ugotować w osolnej wodzie, odcedzić i odstawić.
Następnie przecisnąć przez praskę.
Dodać masło, jajko, 1 żółtko, szczyptę soli, pieprz i odrobinę gałki muszkatołowej oraz 5 łyżek mleka.
Dokładnie wymieszac.
Masę przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdy.
Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia wyciskać ze szprycy gniazdka :).
Drugie zółtko z 2 łyżkami mleka rozrobić i posmarować nim gniazdka ziemniaczane.
Piec w 200 st. C przez ok 20 minut.
 
SMACZNEGO :)
 


29 kwietnia 2015

Szagówki z serem i "zielonym" :-)

6 komentarzy:
Nasza rodzina jest rodziną "kluskożerną" i nie boimy się do tego przyznać :-).
Dlatego , gdy zobaczyliśmy te szagówki w programie POLSKA MOLSKIEJ koniecznie należało je zrobić.
W sumie to takie nasze kopytka, ale ja kopytek nigdy nie podpiekam. Stąd troche inny smak.
Przerobiliśmy je trochę po naszemu i wyszło mega pyszne danie .

 
SZAGÓWKI Z SEREM
 
1 kg ziemniaków
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1-2 jajka
szczypta soli
masło
natka pietruszki
oliwa z oliwek
tarty parmezan lub chedar
 
 
Ziemniaki ugotować w mundurkach w osolonej wodzie.
Następnie ugotowane i obrane ziemniaki przecisnąć przez praskę. Dodać jajka i całość delikatnie zagnieść. Do masy dodać obydwie mąki i zagniatać aż ciasto będzie dobrze wyrobione i możliwe do krojenia nożem. Ciasto podzielić na części i z każdej uformować wałek i wykrawać z niego ukośne kopytka.
Zagotować wodę i do osolonego wrzątku wrzucać kluski, gotować ok. 2 minut od wypłynięcia na powierzchnię.
Wyłowić kluski .
Rozgrzać patelnie , dodać masło i na rozpuszczone masło wrzucać szagówki. Podpiekać z każdej strony, tak żeby były ładnie zrumienione.
 
Natkę pietruszki posiekać i delikatnie wymieszać z oliwą z oliwek.
 
Na talerz wykładać szagówki, posypać tartym serem i posypać natką.
 
SMACZNEGO :-)
 
 
 

24 kwietnia 2015

Marchewka + kasza jaglana = przepyszna pasta

1 komentarz:
Ostatnio zauważyłam, że mam mniej sił. Po prostu mi się nie chce gotować. Nie i już.
Zauważyłam też, że nie mam już po prostu żadnych pomysłów na śniadania. Zwłaszcza jest problem jeżeli chodzi o dziecko. Ciągle te same kanapki: szynka, ser, szynka , ser....
Postanowiłam "wejść" w związek z pastami :-).

Pogrzebałam w necie, powypisywalam sobie przeróżne smaki i na pierwszy ogień ujęła mnie za serce pasta z marchewki. Dodałam to co uważałam za stosowne. I muszę Wam powiedzieć, że wyszło coś MEGA PYSZNEGO :).

 
PASTA Z MARCHEWKI I KASZY JAGLANEJ
 
3-4 marchewki
1 cebula
2-3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
100 g kaszy jaglanej
4 goździki
listek laurowy
sól, pieprz
szczypta curry
1 łyżeczka sambal oelek (lub coś ostrego)
łyżka oleju
 
Ugotować kaszę jaglaną.
Marchewki obrać i zetrzeć na tarce. Cebulkę obrać i posiekać.
Na patelni rozgrzać olej i wrzucić cebulę, marchewkę , goździki, listek laurowy. I dusić aż marchewka będzie miękka.
Dodać koncentrat i dokładnie wymieszać.
Marchewkę wymieszać razem z kaszą i doprawić, solą, pieprzem, curry i czymś ostrym.
Wszystko zmiksować.
 
SMACZNEGO :-)

02 kwietnia 2015

Śląski obiad świąteczny - rolady, czerwona kapusta i kluski

1 komentarz:
Jestem pewna, że w okresie świątecznym na wielu śląskich stołach zagości typowo śląski obiad. Czyli pyszna wołowa rolada, czerwona kapusta i kluski.

Zacznijmy zatem od rolad. Jeżeli chodzi o solenie i pieprzenie mięsa , pamietam jak kiedyś "pani z mięsnego" uczyła mnie, że doprawiamy rolady dopiero jak będą miękkie. I tak też robię.

 
ROLADY
 
3 plastry wołowego mięsa ( ilość uzależniona jest od ilości osób :) )
2 ogórki kiszone
1 cebula
3 łyżeczki musztardy
plaster wędzonego boczku
sól, pieprz
olej
ziele angielskie, listek laurowy
 
 
Plastry wołowiny należy rozbić cieńko tak żeby były podłużne.
Cebulę należy pokroic w piórka, boczek należy pokroić w takie słupki, i ogórek również należy pokroić w słupki.
Każde mięso smarujemy z jednej tylko strony musztardą i układany ogórek , cebulę i boczek.
Teraz nalezy zwinąć dokładnie rolady i obwiązać je białym sznurkiem czy nitką, żeby się w trakcie smażenia nie rozpadły.
W garnku rozgrzewamy olej i smażymy je z każdej strony, żeby się ładnie zarumieniły.
Dorzucamy kilka ziarenek ziela angielskiego i listek laurowy, podlewany delikatnie wodą i dusimy tak dlugo aż mięso będzie miękkie (ok. 2 godzin). Oczywiście w trakcie smażenia należy pamiętać, żeby podlewać rolady wodą, a najlepiej wcześniej przygotowanym bulionem.
Jeszcze w trakcie smażenia, ale kiedy mięso już będzie miękkie solimy i pieprzymy z każdej strony.
 
KAPUSTA CZERWONA
 
 
 
1 główka kapusty czerwonej
1 łyżka miodu
1 łyżka masła
5 ziarenek ziela angielskiego
2 listki laurowe
cebula
ocet
1 jabłko
sól, pieprz
 
 
Kapustę drobno poszatkować. Na dno garna nalać trochę wody, dać masło i włozyć kapustę. Dodać ziele angielskie, listki laurowe i miód.
Gotować do miękkości.
 
Cebulę drobno posiekać. Jabłko obrać i zetrzeć na tarce.
Kiedy kapusta będzie miękka, odcedzamy i dodajemy ze dwie łyzki octu. Wymieszać. następnie dodajemy cebulę, mieszamy. Dodajemy jabłko, mieszamy. I doprawiamy solą , pieprzem i octem jeszcze w razie konieczności.
 
Roladę (pamiętajcie o zdjęciu sznurków) podajemy z kapustą i kluskami białymi, albo szarymi. Do tego jeszcze kompot.
Mniam mniam .
 
 
 
SMACZNEGO :)