06 lipca 2012

Prezent i paprykarz z kurczaka z galuszkami

Ci którzy mnie dobrze znają doskonale wiedzą , że prezenty, które mnie najbardziej cieszą to te związane z kuchnią. :) Czyli różnego rodzaju foremki do pieczenia, ksiązki kucharskie i tego typu rzeczy.
Nawet jak ląduję w sklepie odzieżowym to kończy się to tak, że idę w końcu do działu dziecięcego, a potem i tak szukam sklepów z różnymi gadżetami kuchennymi. Czyli ciuszki nie dla mnie :).
I ... jednym z prezentów , które dostałam na urodziny był ..."galuszkownik" czyli takie siteczko z otworami wielkości wiśni, służy ono do robienia galuszek.
Zarówno ja jak i mąż mamy fioła na punkcie Eger. Byliśmy tam w podróży poślubnej, potem kolejnego roku i kolejnego ... :) Teraz czekamy aż dziecko podrośnie na tyle, żeby mogła docenić uroki kuchni węgierskiej.

Zatem dziś zapraszam na węgierskie smaki :)


PAPRYKARZ Z KURCZAKA (CSIRKE PAPRIKAS) Z GALUSZKAMI
(źródło: PODRÓŻE KULINARNE ROBERTA MAKŁOWICZA - SMAK WĘGIER)

GALUSZKI:

2 jajka
ok 400 g mąki
200 ml wody - najlepiej sodowej
szczypta soli

Z podanych składników wyrobić ciasto, gęstsze niż na nasze kluski lane. Ciasto wlewać na sito umieszczone nad osolonym wrzątkiem.



Wylaną porcję ciasta mieszać drewnianą łyżką, a kluseczki same będą wypływać.



 Kluski po wypłynięciu na powierzchnię odcedzić i jeśli nie mają być użyte natychmiast przelać na sicie zimną wodą.

PAPRYKARZ Z KURCZAKA (CSIRKE PAPRIKAS)
600 g piersi z kurczaka
1 cebula
1 łyżka smalcu lub 2 plastry wędzonej słoniny
1 żółta lub zielona paryka
1 duży pomidor
1 łyżka słodkiej papryki w proszku
300 ml kwaśnej śmietany
2 łyżeczki mąki
sól

Słoninę wytopić na patelni, wyjąć skwarki, na gorący tłuszcz wrzucić bardzo drobną posiekaną cebulę, zeszklić nie rumieniąc.
Zdjąć patelnię z ognia, wsypać słodką paprykę w proszku, wymieszać. postawić na ogniu i wrzucić pokrojone w kawałki piersi z kurczaka.
Chwilę smażyć, mieszając dodać obranego ze skórki posiekanego pomidora i drobno pokrojną paprykę., podlać odrobiną wodyi dusić pod przykryciem do miękkości ( w razie potrzeby dolewając wody) - pomidor i papryka muszą rozpaść się w sosie.
Wymieszać śmietanę z mąką, wlać na patelnię, wszystko zagotować i dusić jeszcze kilka minut bez przykrycia.


SMACZNEGO :)

24 komentarze:

  1. Uwielbiam wszelkiego rodzaju kluseczki, szkoda że nie mam takiego urządzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je kupić w katowickiej "Agacie" :)

      Usuń
  2. Tez mam takie sitko. Kupila je kiedys dla mnie mama :)) A takie kluseczki bardzo lubie. I ja mam podobnie z kuchennymi gadzetami (polki sie nie domykaja ale dla odmiany lubie tez kupowac ciuchy:))

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy podobnie z tymi półkami :)) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Anonimowy6.7.12

    Takie samo działanie ma nakładka do klusek ze sklepu Weltbild, ostatnio ją kupiłam i już nie wyobrażam sobie życia bez niej. Myślę nawet, że jest praktyczniejsza niż "galuszkownik", ponieważ da się wszędzie "wcisnąć" i dodatkowo ma skrobak.
    Również uwielbiam wszystkie kuchenne nowości i pomocniki ;-)

    Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz cena z tego sklepu i tego mojego siteczka jest ZNACZĄCA :). Dlatego u mnie poki co jest wlasnie to :)) Pozdrawiam ciepŁO :)

      Usuń
  4. haaaaa ale super pomysł na kluseczki! jeszcze na to nie wpadłam:D a danie? pychotaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo :) pozdrawiam

      Usuń
  5. Też tak mam z tymi sklepowymi wędrówkami - wszystkie drogi prowadzą do księgarni ,sklepów z kuchennymi gadżetami ,albo w stronę półek z przyprawami .I zawsze z czymś wyjdę ,ku rozpaczy mojej rodzinki
    Takiego cuda jeszcze nie mam .Szkoda ,ale zakup do przemyślenia ,bo ja jestem kluskożercą
    Takie danie to z chęcią bym zjadła .Super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sobie kup skoro i Was kluskożercy mieszkają :) pozdrawiam

      Usuń
  6. ale fajne!!! a ja sie ostatnio meczyla łyzeczka!! bo z talerza nie umiem ...a lejka nie posiadam .. ale o takim gadzecie slysze first time:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z talerzyka też nie umiem :). Ja go widziałam pierwszy raz u Makłowicza :) pozdrawiam

      Usuń
  7. Fajna ta nakładka do gałuszek:) ..... a paprykarz wyglada bardzo, bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)) pozdrawiam

      Usuń
  8. Galuszki cudne! muszę przyznać, że takiego przyrządu jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki :) ,ja też długo tego nie widziałam, ale teraz już się pokazuje :)

      Usuń
  9. Ale to fajowe urządzenie. :)
    A galuszki to to samo co słowackie halusky? Bo mi na takie wyglądają wlaśnie:)
    Pozdrowienia Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko, nie mam zielonego pojęcia. Być może to samo, bo Słowacja i Węgry to sąsiedzi ... :)) Buziaki

      Usuń
  10. ale fajne ;))) ja kiedys probowałam z deski ale wcale mi nie szlo ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje nic innego jak kupic takie oto cudo :) Pozdrawiam

      Usuń
  11. Wygląda bajecznie, szkoda że nie mam takie cuda do klusek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, a urządzenie może uda Ci się znaleźć :)

      Usuń
  12. Czad :) Już widzę inne kluseczki z tego sita -szare, lane koperkowe...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo dokłądnie tak!!! KOPERKOWE. Mniam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do czytania, gotowania i zyczę smacznego :)