14 marca 2013

Zupa czosnkowa

Słońce poświeciło, poświeciło i ... niestety zima nie dała się tak szybko przegonić . Szkoda.
Skoro było trochę ciepło, teraz zimno, stwierdziłam, że pora na czosnek. Uwielbiam czosnek. Dodajemy go do każdej potrawy , no dobra - prawie do każdej. Takim zupełnym maniakiem czosnkowym w naszym domu jest mój mąż :-).
Dlatego stwierdziłam, że przygotuję na kolejny dzień zupę czosnkową. Córka się bawiła, mąż biegał, ja w kuchni, radio grało.... I nagle usłyszalam, że mamy papieża :). Włączyłam TV. I tak latałam od kuchni do pokoju. Ale od tego dymu do ukazania się w oknie mineło "trochę" czasu. Zupa się ugotowała , a ja zamiast herbaty, nalałam sobie do kubeczka zupy i tak czekałam .
Ta zupa wyszła przepyszna, kremowa.


ZUPA CZOSNKOWA
(źródło: Pani Paulina N. - z moimi zmianami)

2 cebule
6-7 ząbków czosnku
4 duże ziemniaki
500 ml mleka
700 ml wody
sól
pieprz
tymianek
masło

Cebulę i czosnek obrać, posiekać drobno. Masło rozpuścić w garnku, na maśle zeszklić cebulę i czosnek. Dodać pokrojne w kostkę ziemniaki. Dusić ok 10 minut - pilnować żeby się nie przypaliło , podlewać wodą. Następnie dodać wodę i mleko. Dodać tymianek, sól, pieprz. Gotować, aż ziemniaki zmiękną. Następnie zupę trochę przestudzić i zmiksować. Przyprawić do smaku.



SMACZNEGO :)

11 komentarzy:

  1. Dawno nie robiłam...przypomniałaś mi, że bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała! Mam nadzieję, że mnie kiedyś poczęstujesz tą zupą:)
    A ja już nie mogę się doczekać naszego sezonu na "niedźwiedzia":)
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie Cię poczęstuję w moich skromnych progach taką zupą. Co do niedźwiedziego. Moj mąż miał nadzieję , że skoro słońce zaświeciło już się pkazę, niestety zrobiło się zimno :(. Oczekuj na przesyłkę. Ściskam :))

      Usuń
  3. Uwielbiam czosnek, jednak ze wzgledu na uczulenie Męża musiałąm z niego w kuchni zrezygnować .... ale jak Mąz wyjeżdża to szaleję czosnkowo:) .... a zupę z czosnkiem uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Smakowita :)
    Też lubię czosnek :) A niedźwiedzi do twarożku...mmm poezja ,którą TY mi pokazałaś:)
    Pozdrowionka Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  5. p pustym kubeczku wnioskuję, że była pycha!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie zupa papieska :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zupę czosnkową! Tylko potem strach do ludzi wyjść... ;) Twoja wygląda wyjątkowo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czosnkowe uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy25.3.13

    a takiej to nie jadłam nigdy... czas na pierwszy raz :)
    ------
    http://kuchniasentymentalna.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Zapraszam do czytania, gotowania i zyczę smacznego :)